Przeszczep, który może przywrócić wzrok

Poniedziałek, 22 lipca 2013 (16:52)

Badacze z University College London ogłosili sukces eksperymentu, który może być pierwszym krokiem do przywracania wzroku niewidomym. Chodzi o przeszczep sztucznie hodowanych komórek receptorowych siatkówki oka. Jak informuje na swym portalu internetowym czasopismo "New Scientist", światłoczułe komórki powstałe z komórek macierzystych, po wszczepieniu do oczu myszy dojrzały i połączyły się z komórkami nerwowymi, transmitującymi sygnał do mózgu.

Naukowcom z Londynu, którzy już wcześniej odnosili sukcesy w przeszczepach wyspecjalizowanych komórek receptorowych, tym razem udało się po raz pierwszy od podstaw wyhodować komórki światłoczułe w laboratorium.

W tym celu grupę embrionalnych komórek macierzystych umieszczono w odpowiedniej, trójwymiarowej, żelowej zawiesinie. Okazało się, że największe szanse sukcesu daje przeszczepienie tych komórek  w fazie, gdy nie są jeszcze dojrzałe, po mniej więcej 24 dniach hodowli.

Jeśli podobny eksperyment powiedzie się w przypadku ludzkich komórek macierzystych, to powinno pozwolić leczyć szereg przypadków niedowidzenia, związanego z uszkodzeniem tych fotoreceptorów, czy to w związku z wiekiem, czy różnymi chorobami, choćby cukrzycą. Są nadzieje, że taka metoda powinna pomóc nawet w przypadku, gdy w oku pacjenta zanikły już wszelkie, reagujące na światło komórki. Trzeba jednak pamiętać, że wykorzystanie ludzkich komórek embrionalnych to sprawa budząca wciąż poważne wątpliwości natury etycznej.

Na razie użyte w eksperymencie myszy nie odzyskały wzroku, bo przeszczepiono im za mało nowych komórek światłoczułych. Kolejny etap doświadczenia będzie polegał na sprawdzeniu, czy zaczną widzieć, gdy tych komórek przeszczepi się więcej.

RMF FM