"Nasz Ojciec Święty Jan Paweł II powrócił do domu Ojca". 10 lat temu te słowa padły na Placu św. Piotra z ust ówczesnego arcybiskupa Leonardo Sandriego. W sobotę 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37 w Pałacu Apostolskim zmarł papież Polak. Jego pontyfikat trwał 26 lat.

10 lat temu odchodzenie Jana Pawła II śledził cały świat. Na Placu św. Piotra były wszystkie media z najodleglejszych zakątków: ludzie modlili się i płakali.

Stan zdrowia papieża gwałtownie pogorszył się w czwartek 31 marca. Jan Paweł II nie chciał jednak jechać do kliniki Gemelli, gdzie był hospitalizowany dwukrotnie od początku 2005 roku. "Papież czuje się bardzo, bardzo źle" - informowała wtedy włoska agencja ANSA.

TESTAMENT JANA PAWŁA II

W piątek 1 kwietnia rano Watykan mówił o wysokiej gorączce z powodu infekcji dróg moczowych, ataku serca i o tzw. wstrząsie septycznym. Zdecydowano o użyciu respiratora. Jana Pawła II natychmiast poddano intensywnej terapii antybiotykowej. Ale jego stan poważnie się pogorszył. Wieczorem media donosiły o kolejnym kryzysie - pojawiła się nawet informacja, że elektrokardiogram papieża jest "płaski". Wcześniej włoska agencja AP. com doniosła, że stracił przytomność. Jednak obie te informacje zostały zdementowane przez Watykan.

Nikt jednak nie ukrywał, że Jan Paweł II jest w bardzo poważnym stanie. Jego bliscy współpracownicy przyznawali, że papież przygotowuje się na śmierć. Jan Paweł II gaśnie pogodnie - mówił kardynał Andrzej Maria Deskur, jego przyjaciel. Jest przygotowany na śmierć - dodawał o. Konrad Hejmo. Jego słowa potwierdził kardynał Javier Lozano, watykański minister zdrowia: Papież wyruszył w drogę, z której nie ma już powrotu. Wkroczyliśmy w fazę poprzedzającą śmierć, ponieważ papież jest w agonii". 

ENCYKLIKI PAPIEŻA-POLAKA

Piątek 1 kwietnia: Kolejny komunikat i kolejne złe informacje. Nasiliły się kłopoty z ciśnieniem, oddech papieża stał się płytki, wystąpiła niewydolność sercowo-naczyniowa. Gorzej funkcjonowały także nerki, stwierdzono upośledzone działanie głównych narządów, a stan ogólny znacznie się pogorszył.


W sobotę 2 kwietnia rano Watykan informuje, że papież nie zapadł w śpiączkę, choć chwilowo tracił przytomność. W komunikacie zaznaczono jednak, że jego stan nadal jest poważny. Wieczorem kolejny komunikat Watykanu. Stan zdrowia Jana Pawła II jest nadal bardzo poważny. Papież ma wysoką gorączkę, jest jednak przytomny i jest w stanie porozumiewać się z otaczającymi go współpracownikami. 

CUD KANONIZACYJNY

W sobotę 2 kwietnia przed godz. 22 Watykan poinformował o śmierci Jana Pawła II. Ówczesny rzecznik Joaquin Navarro-Valls powiedział, że rusza procedura przewidziana przez Zmarłego w Konstytucji Apostolskiej "Universi Dominici gregis" z 1996 roku o wakacie Stolicy Apostolskiej i wyborze biskupa Rzymu. 

(ug)